Wyrób rurek wyładowczych w domu - część II


Aleksander "Alek" Zawada, aleksander_zawada@poczta.onet.pl 

Szczególne podziękowania dla Grzegorza za wykonanie zdjęć i obróbkę prezentacji.

UWAGA: Wszystkie zdjęcia można powiększyć klikając na nich myszką


     Gdy szklany trójnik jest już gotowy można zabrać się za wtapianie elektrod. Jest to czynność dość skomplikowana. Błąd przy tej operacji kosztuje słono - powoduje nieszczelność lampki i w efekcie przekreśla cały wysiłek. Tak było właśnie w przypadku lampki prezentowanej powyżej.

Wtapianie elektrod

Pierwej należy rozgrzać i wyciągnąć jeden koniec rurki, tak by uzyskać przewężenie. Po rozgrzaniu szkło mięknie tak, że można z łatwością wyciągnąć rurkę. Czynności te ujmuje kilka kolejnych zdjęć.

Po odłamaniu zbędnego fragmentu wyciągniętej rurki uzyskuje się przewężenie pokazane na fotografii.

W przewężeniu zostanie umieszczona elektroda, po czym nastąpi jej zatopienie. Na materiał elektrody nadają się takie metale, które mają podobny współczynnik rozszerzalności jak szkło rurki. Jeśli warunek ten nie jest spełniony szkło na łączeniu podczas studzenia pęknie. Ważne jest także, by szło zwilżało powierzchnię takiego metalu. Jednym z metali spełniających te kryteria jest miedź. Miałem to szczęście, że dostałem dwa pudełeczka elektrod fabrycznych od znajomego wytwórcy neonów. Posiadają one zewnętrzny płaszcz miedziany. Elektrody te musiałem jednak najpierw oczyścić z patyny (zielonkawego zasadowego węglanu miedzi), która z biegiem lat pokryła powierzchnię elektrod. Oczyszczenie polega na zanurzeniu elektrody na kilka sekund do 5% kwasu solnego, jej opłukaniu i wysuszeniu. Na fotografii pokazano nie oczyszczone jeszcze elektrody.

A oto elektrody nadające się już do wtopienia.

     Zatopienie elektrody z pozoru wydaje się proste, w praktyce jednak często nie jestem w stanie uzyskać szczelnego połączenia metal – szkło. Od temperatury i początkowego stanu powierzchni elektrody (korzystne jest jej lekkie utlenienie) zależy bardzo wiele. Ocenę uzyskanego połączenia można łatwo przeprowadzić wizualnie. Jeśli metal na połączeniu ze szkłem ma barwę ceglastoczerwoną to mogę mieć niemal całkowitą pewność, że połączenie jest szczelne. Jeśli łączenie jest czarne lub zbyt jasne (zbyt „piękna” miedź) to łączenie będzie nieszczelne.

Kontrola jakości.

     Tak samo następuje wtopienie elektrody z drugiej strony rurki, co dokumentują kolejne zdjęcia.

Kontrola jakości wtopienia drugiej elektrody.

Gotowa rurka przed odpompowaniem.

 [dział był aktualizowany 25 czerwca 2005r.]

[<< część 1, część 3 >>]

Aleksander "Alek" Zawada, aleksander_zawada@poczta.onet.pl

[Dział DIY]

© 2005 FonAr Sp. z o.o.