Wzmacniacz gitarowy "SNAKE COBRA"


Fotografie i opis wzmacniacza -  Maciej Rajski


W serii “Snake”, po próbach ze „Snake Re” doszedłem do wniosku, że preamp oparty o topologię Soldano SLO daje, moim zdaniem, bogatą i wystarczającą paletę brzmień począwszy od clean aż do mocnego overdrive.

Modyfikacje, które wprowadziłem to - rozdzielenie kanałów po pierwszej triodzie - dzięki temu (kosztem dodatkowej lampy) mamy dwie kompletnie niezależne regulacje barwy oraz możliwości indywidualnego kształtowania brzmienia dla danego kanału.

W konsekwencji zastosowania takiego układu i końcówki mocy w układzie PP z inwerterem w układzie parafazowym o sprzężeniu katodowym (LTPI – popularny Long Tail Phase Inverter), który to inwerter jest de facto wzmacniaczem różnicowym, zyskałem możliwość ciekawego rozwiązania przełączania kanałów. Wyjście każdego kanału jest podłączone do odrębnego wejścia inwertera i przełączanie odbywa się załączaniem masy do siatki triody danego kanału, a nie przełączaniem toru sygnałowego. Dzięki temu nie ma problemu głośnych i nieprzyjemnych trzasków przy przełączaniu.

Stosując takie rozwiązanie otrzymujemy bonus w postaci możliwości wykorzystania inwertera jako mikser, bowiem oba kanały mogą grać jednocześnie oferując nowy zakres brzmień. Jest to możliwe z uwagi na fakt, że kanały różnią się o jeden liczbą stopni, zatem na ich wyjściach otrzymujemy sygnały o odwrotnych fazach. Jeżeli te sygnały podamy na przeciwne wejścia inwertera to w efekcie otrzymujemy zgodne w fazie, zmiksowane sygnały obu kanałów sterujące końcówką mocy.

Przełączanie kanałów odbywa się przełącznikiem na frontowym panelu albo za pomocą footswitch’a; podobnie jak w poprzednich konstrukcjach podłączenie i działanie footswitch’a odłącza przełącznik na panelu i nie jest uzależnione od jego ustawienia.

Końcówka mocy to typowa aplikacja dla wzmacniacza push pull na lampach 6V6/6P6S. Transformator wyjściowy daje Raa 8 kom dla obciążenia głośnikami 4 lub 8 om. Rdzeń EI 84/28.

Zasilanie oparte jest na specjalnie dla tego projektu nawiniętym transformatorze na rdzeniu EI84/42 z następującymi uzwojeniami wtórnymi:

  • 2 x 260 V 2 x 80 mA (anodowe);
  • 6,3 V 1,5A (żarzenie lampy prostowniczej EZ 81);
  • 6,3 V 3 A z odczepem 3,15 V (żarzenie),
  • 4 V 100 mA (zasilanie układu przełączania kanałów).

W układzie zastosowano dławik 10 H, 100 om, 100 mA. Transformatory i dławik są obudowane.

Żarzenie lamp rozprowadzone jest ciasną skrętką, po raz kolejny okazało się, że symetryzowane żarzenie prądem zmiennym nie stwarza żadnych problemów przy starannym wykonaniu.

Całość została zmontowana na turret boardzie, w którym kołki lutownicze zanitowałem w tekstolicie o grubości 1,8 mm. Odstęp między sąsiednimi kołkami to 10 mm, rozstaw kołków - 40 mm, szerokość płytki tekstolitu - 50 mm. Preamp to turret board 2 x 20 kołków, inwerter i końcówka 10 kołków oraz 12 kołków.

Chassis wykonałem z dwóch ceowników aluminiowych o szerokości 70 mm, aluminiowej grubości 3mm o wymiarach 485x200 mm oraz dwóch usztywniających kątowników aluminiowych. Zastosowanie tych ostatnich nie jest konieczne ale zabezpiecza chassis, ułatwia manipulowanie nim oraz stanowi solidna podstawę do montażu chassis w obudowie.

Obudowa powstała ze sklejki oraz krawędziaków 20x20 mm. i jest w całości klejona.

Tradycyjnie została oklejona za żółto.

Opracowanie i fotografie
Maciej Rajski, bt283@poczta.onet.pl

[Dział DIY]

© 20010 TRIODA Grzegorz Makarewicz & FONAR